27 stycznia 1945 roku 75. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau

    75 lat temu sowieckie oddziały wyzwoliły niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau.

    W połowie stycznia 1945 roku Armia Czerwona, mając wielką przewagę liczebną nad Wehrmachtem, rozpoczęła potężną ofensywę na froncie wschodnim, rozciągającym się od Morza Bałtyckiego aż do Karpat. Słabe i zdziesiątkowane dywizje niemieckie nie były w stanie powstrzymać naporu Sowietów. W czasie tej wielkiej ofensywy czerwonoarmiści 27 stycznia 1945 wyzwolili Auschwitz. Ten największy na okupowanych polskich ziemiach niemiecki obóz zagłady oswobodzili żołnierze 60. Armii, należącej z kolei do Pierwszego Frontu Ukraińskiego.

    Wyzwolenia obozu doczekało zaledwie 7000 wychudzonych, na pół żywych więźniów. Według szacunków historyków w „fabryce śmierci”, jak często określa się KL Auschwitz-Birkenau w ciągu pięciu lat jego funkcjonowania Niemcy wymordowali blisko 1 300 000 ludzi różnych narodowości. Ofiarami byli Żydzi, Polacy, Romowie, a także sowieccy jeńcy.

    Niemcy utworzyli obóz w Oświęcimiu (Konzentrationslager Auschwitz) w czerwcu 1940 roku. Wtedy trafił do niego pierwszy transport, w którym znaleźli się polscy więźniowie polityczni z więzienia w Tarnowie. Pierwszym komendantem obozu został SS-Hauptsturmführer Rudolf Höß. Niemcy systematycznie rozbudowywali obóz. Jego znaczenie ogromnie wzrosło w 1942 roku. Oświęcimski obóz stał się od tego momentu głównym ośrodkiem Endlösung der Judenfrage (ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej). Było to miejsce, w którym Niemcy realizowali plan zagłady europejskich Żydów, zamieszkujących tereny będące pod okupacją III Rzeszy.

    W połowie stycznia 1945 roku do Oświęcimia zaczęły zbliżać się oddziały Armii Czerwonej. W ciągu kilku dni od 17 do 21 stycznia, Niemcy zarządzili ewakuację KL Auschwitz. Część więźniów została zamordowana na miejscu. Kilkadziesiąt tysięcy ocalałych więźniów opuściło obóz i ruszyło pod eskortą esesmanów w kierunku zachodnim. Przemarsze ewakuowanych więźniów zostały nazwane „marszami śmierci”. Ci, którzy nie byli w stanie maszerować dalej, byli natychmiast rozstrzeliwani przez esesmanów. Ocalałych więźniów ewakuowano do Wodzisławia Śląskiego, Gliwic i do obozu koncentracyjnego Gross-Rosen położonego na Dolnym Śląsku. Przed opuszczeniem obozu Auschwitz Niemcy starali się zatrzeć ślady swoich przerażających zbrodni. Zostały m. in. wysadzone trzy obozowe krematoria, podpalono także baraki-magazyny zwane Kanadą, w których znajdowało się mienie zgładzonych więźniów.

    Warto wspomnieć, że do KL Auschwitz trafiła także grupa myślenickich Żydów. 22 sierpnia 1942 roku Niemcy zorganizowali wywózkę żydowskiej ludności Myślenic. Tego dnia wywieziono około 1200 Żydów (wśród nich było około 900 myślenickich Żydów, 300 pozostałych pochodziło z okolicznych miejscowości). Ludność żydowska trafiła do Skawiny, gdzie zorganizowano dla niej obóz przejściowy. W mieście tym Niemcy zorganizowali pierwszą selekcję. Niezdolni do pracy zostali na miejscu rozstrzelani. Ocalałych Żydów Niemcy podzieli na dwie grupy, w pierwszej z nich znaleźli się starsi i niezdolni do pracy. Ta grupa została wywieziona do obozu zagłady w Bełżcu i zamordowana. Była jeszcze druga, mniej liczna grupa Żydów. Znaleźli się wśród niej ludzie młodzi, silni i zdolni do pracy fizycznej. Tych Niemcy skierowali do krakowskiego getta lub do obozów pracy przymusowej (m. in. w Płaszowie). Po zlikwidowaniu krakowskiego getta, które miało miejsce wiosną 1943 roku, reszta myślenickich Żydów trafiła do KL Auschwitz. Następnie zostali oni zgładzeni w komorach gazowych tego wielkiego „kombinatu śmierci”.

    Dr Andrzej Małysa